Angielskie sÅ‚owo "spotlight" można przetÅ‚umaczyć jako "reflektor" lub "nakierowywanie na coÅ› uwagi otoczenia". Tym wÅ‚aÅ›nie zajmujÄ… siÄ™ reporterzy tytuÅ‚owego dziaÅ‚u w gazecie "The Boston Globe" – biorÄ… na warsztat maÅ‚o popularne, a zarazem palÄ…ce dla lokalnej spoÅ‚ecznoÅ›ci tematy. NastÄ™pnie po wnikliwym, trwajÄ…cym nierzadko wiele miesiÄ™cy dochodzeniu przedstawiajÄ… jego wyniki opinii publicznej. Na życzenie nowego redaktora naczelnego Marty'ego Barona bohaterowie majÄ… przyjrzeć siÄ™ sprawom przestÄ™pstw seksualnych dokonywanych przez miejscowych duchownych. Szybko okazuje siÄ™, że skala zjawiska jest zatrważajÄ…ca, a co gorsza, gwaÅ‚ciciele pozostajÄ… bezkarni. Tempo jest wartkie, rozmowy przypominajÄ… zazwyczaj wymianÄ™ ognia, a pÄ™czniejÄ…ca od szczegółów fabuÅ‚a nawet przez moment nie traci na klarownoÅ›ci. To kino w starym, dobrym stylu: pozbawione formalnych i narracyjnych fajerwerków, bazujÄ…ce przede wszystkim na bÅ‚yskotliwym dialogu i aktorskiej chemii. Reżyser siÄ™ga nawet po zbitkÄ™ montażowÄ…, bez której nie może obejść siÄ™ żaden film o dziennikarzach: reporterzy nurkujÄ… w archiwach, wertujÄ…c opasÅ‚e teczki przy pomocy lupy i linijki; przy bibliotecznym biurku (z obowiÄ…zkowÄ… zielonÄ… lampÄ… na blacie!) wgryzajÄ… siÄ™ w fachowe podrÄ™czniki; wreszcie krążą od domu do domu w poszukiwaniu potencjalnych Å›wiadków.
Z bloga na papier, czyli trochę jak z bajki. Blogowej bajki. Nie każde opowiadanie zamieszczone w sieci staje się bardzo popularne, zdobywa fanów i wreszcie nie wszystkie zostają wydane. Tutaj właśnie się tak zdarzyło.
On wie o niej wszystko, zna każdy jej ruch. Podąża za nią z przyczyn wiadomych tylko jemu. Jest obok, w jej myślach, tuż za przejściem. To sprawia, że on zaczyna być jej cieniem.
Dziewiętnastoletnia Caitlin jest jak magnez, przyciąga niebezpieczeństwo. W jej życiu bezpieczeństwo nic nie znaczy. Dlaczego wybrał właśnie ją? I czego była światkiem tej nocy?
Główna bohaterka wydaje się zagubiona i pozbawiona logiki. Czasem jest wrażenie, że są dwie w jednym ciele, naiwna i strachliwa, a druga gotowa na wszystko.
Byłam ciekawa tego całego fenomenu, który liczy ponad milion wyświetleń. Sama czytałam i czytam, dlatego bardzo cieszyłam się tą wielką zmianą z internetu na papier.
Podsumowanie: Książkę czyta się szybko i fabuła jest wciągająca. Polecam wszystkim, którzy lubią uczucie adrenaliny w trakcie czytania, którzy są spragnieni nietuzinkowych pomysłów i nieoczekiwanych zwrotów akcji.
"- Bo pożegnania też kiepsko mi wychodzą - odpowiada, próbując się uśmiechnąć, nie robi to zupełnie nieprzekonująco. Widzisz, to już dwie rzeczy, których nie potrafię dobrze robić : kochać i mówić do widzenia ."
"Ever" to pierwsza część z cyklu:
"Nieśmiertelni".
Bohaterka jako jedyna przeżyła wypadek, w którym brała
udział cała jej rodzina. Gdy obudziła się w szpitalu stała się medium. Widzi i
słyszy duchy, a szczególnie swojej zmarłej siostry. Te nadprzyrodzone
umiejętności sprawiają, że otoczenie traktuje ją jak dziwadło, więc Ever zamyka
się w sobie i odgradza od świata. Wszystko się zmienia, kiedy dziewczyna
poznaje Damena Auguste’a. Tylko on
potrafi wyciszyć dudniące w jej głowie głosy i wejrzeć w jej duszę. Dzięki
niemu Ever wchodzi w świat magii, dowiadując się rzeczy, o których zwykły
człowiek nie ma pojęcia.
"- Byłem na przejażdżce, trochę surfowałem czekałem
na dzwonek, żeby znów cię zobaczyć.
- Ale wiesz, że mogłeś po prostu przyjść do szkoły i
wtedy nie musiałbyś na nic czekać?
- ZapamiÄ™tam to sobie – koÅ„czy z uÅ›miechem."
Podsumowanie: Książka jest idealna na deszczowe, zimne
wieczory. Głównym atutem jest lekki język i nadprzyrodzone moce, które
osobiÅ›cie uwielbiam. Autorka pokazaÅ‚a „zwyczajnÄ… nastolatkÄ™”, która nie pÅ‚acze
przy złamanym paznokciu i naprawdę bohaterka ma poukładane w głowie.
Największym minusem jest okładka. Samo w sobie to dziwnie brzmi, ale nie lubię,
jak ona nie jest związana z książką. Jak dobrze pamiętam Ever miała blond
włosy, a nie brązowe. Szybka i lekka, ale porusza serca.
"Wzruszam ramionami, myśląc sobie, że właśnie łamię
podstawowÄ… zasadÄ™: nigdy nie zapraszaj nieznajomych do domu – nawet jeÅ›li
nieznajomy jest (przypuszczalnie) twoim chłopakiem."
Osobiście nie lubię horrorów, ale ten ma coś w sobie. Wybieram bardziej spokojne filmy dlatego, że później mam koszmary, jestem zbyt wrażliwa.
Bohaterką filmu jest Liz (Melanie Papalia), studentka specjalizująca się w komunikacji i mediach społecznościowych. Dziewczyna nawiązuje współpracę z przedsiębiorstwem telekomunikacyjnym, wprowadzającym na rynek nowy komunikator internetowy. Zadaniem jest poznanie jak największej ilości użytkowników z całego świata. Za pomocą kamery komputerowej dokumentowana jest każda minuta rozmów. Nie udaje jej się ustrzec przed kontaktem z krętaczami i miłośnikami cyberseksu, ale za to zawiera znajomości. Studentka zostaje światkiem morderstwa. Sprawca przejmuje konto zabitej, aby prześladować Liz. Z czasem włamuje się na komputer bohaterki, by móc w pełni ją kontrolować.
Podsumowanie: Godzina rzetelnie budowanego napięcia oraz dwadzieścia minut nieodpartej grozy. Nie jest dla mnie łatwym wyzywaniem.Ten film zaliczany jest do cyber przemocy, chociaż można zauważyć inną strukturę ekranizacji od poprzedniej recenzji.
Czy warto? Tak, film pokazuje prawdziwe oblicza internetu i daje powód do krzyku.
Czekam na więcej!
Czytamy tysiące reportaży o przestępstwach, które się teraz dzieją. Wszyscy patrzymy na cierpienie innych i nawet nie pomagamy, bo przecież lepiej jest nagrywać filmiki ośmieszające innych, bo przecież to jest takie super!
Ten film daje dużo do myślenia i pokazuje jakie konsekwencje daje nam nasz "ukochany" internet. Ludzie nie myślą i później wszystko wychodzi. Musze się wam przyznać ja też byłam ofiarą cyber przemocy, ale się nie poddałam, bo wiedziałam, że są jeszcze osoby, które mnie kochają i będzie im źle bez mojej osoby. Dałam radę i wyszłam na prostą, jestem tam gdzie jestem i nie zmieniłabym swojej historii. To jest nasze życie i nie decydują za was rodzice, przyjaciele i osoby, które kompletnie was nie znają. Nie poddawajcie się.
Film opowiada historię 17-letniej Taylor Hillridge (Emily Osment), która dostaje od mamy (Kelly Rowan) w prezencie laptop. Nastolatka jest podekscytowana swoją niespodzianką i wkrótce staje się ofiarą cyber przemocy na jednym z portali społecznościowych. Dziewczyna boi się swoich rówieśników ze szkoły. Nie potrafi się uporać z problemem i postanawia odebrać sobie życie, gdzie później trafia do szpitala.Taylor dowiaduje się, że nie była pierwsza i wraz z mamą postanawiają stworzyć w szkole system, który ma na celu ochronę osób przed podobnymi doświadczeniami.
Podsumowanie: Uważam, że tego typu filmy powinny zostać pokazane w szkołach i film przekazuje to co miał. Strasznie podobała mi się tutaj Emily i pokazała na co ją stać. Jak już wspomniałam film daje dużo i przede wszystkim uczy.
"My Mad Fat Diary" to jeden z seriali, który uwielbiam. Opowiada o normalnych, młodych ludziach z problemami. To seria, które wywołuje łzy, śmiech i wzruszenie.
Akcja toczy się w latach 90. Głównie opowiada historię Rae(Sharon Rooney), która po kilkumiesięcznym pobycie w szpitalu psychiatrycznym wraca do "świata żywych".Po powrocie do rodzinnego domu zastaje w nim swoją matkę(Claire Rushbrook) i jej kochanka.Wieloletnia przyjaciółka głównej bohaterki,Chloe(Jodie Corner)przedstawia swoich nowych przyjaciół. Rae obawia się ich ze względu na swój stan psychiczny, postanawia je ukrywać jak najdłużej. Szesnastolatka opisuje wszystko w swoim pamiętniku, który jest jej terapią.Bohaterowie zmagają się z typowymi problemami dotyczącymi ich przyszłości, edukacji i akceptacji wśród rówieśników.
Serial przypomina o niedawnych brytyjskich przebojach, które stały się kultowe dla naszego pokolenia np. zespół Oasis. Ściany pokoju głównej bohaterki pokryte są licznymi muzycznymi plakatami, a cała paczka przyjaciół wybiera się na "rave".

Ta produkcja również w rewelacyjny sposób porusza problem chorób psychicznych. Rae pomimo opuszczenia szpitala nadal musi chodzić na spotkania ze swoim terapeutą z Dr Kester Gil(Ian Hart). To fascynujące, że w końcu ktoś pokazał i uwiecznił, jak długi i wyczerpujący jest proces leczenia. Główna bohaterka odwiedza swoich przyjaciół z ośrodka, nadal ich wspiera.
Podsumowując: film jest idealny dla każdego, ten serial odmieni wasze dotychczasowe życie, poruszy serca i pomoże zrozumieć okres dojrzewania.















